Rząd upraszcza prawo: zmiany w podatkach i sądach wracają

Rząd rozpoczyna kolejny etap upraszczania prawa, co dla wielu może brzmieć jak powtórka z rozrywki, ale – jak obiecuje minister sprawiedliwości – tym razem z lepszym scenariuszem. Na celowniku znalazły się procedury podatkowe oraz sądowe. Po zeszłorocznym wecie prezydenta projekt wraca na obrady, podrasowany o nowe poprawki i… więcej optymizmu.

Podatkowe rewolucje

Zmiany mają uprościć rozliczenia dla firm i osób prywatnych. Urzędowy bełkot ma być zastąpiony czytelnym językiem, a obowiązek składania kolejnych formularzy – jednym, uniwersalnym dokumentem. Zapowiadane są też dłuższe terminy na odwołania i obsługa online wszystkich kluczowych procedur. W teorii to koniec papierologii, w praktyce – mandat za nieznajomość nowych reguł będzie łagodniejszy.

Sądowe finezje

W sądach cywilnych i administracyjnych czeka nas mniejsze natłok pism oraz uproszczony katalog załączników. Projekt przewiduje elektroniczne składanie pozwów oraz jedną, wspólną opłatę sądową zamiast dziesiątek różnych stawek. Celem jest szybsze rozstrzyganie spraw, a jeśli sędzia nie zdąży w terminie – sprawa sama wysyła się dalej.

Omijanie prezydenckiego veta

Weto, które wstrzymało poprzednią wersję, nie zniechęciło legislatorów. Nowelizacja w większości powiela tamte pomysły, dodając jedynie kosmetyczne zmiany. Rząd liczy na poparcie Sejmu i rychłe podpisanie ustawy, aby już tej jesieni odczuć pierwsze pozytywne skutki tej… rewolucji w uproszczeniach.

Źródło: Money.pl – Link do oryginału

Przewijanie do góry