Budżet 150 mln zł wyczerpany: koniec naboru na elektrownie wiatrowe

Ministerstwo Środowiska i NFOŚiGW ogłosiły w piątek, że wsparcie finansowe dla przydomowych turbin wiatrowych i magazynów energii osiągnęło pełne obroty. Konkurs o budżecie 150 mln zł został zamknięty szybciej, niż ktokolwiek zdążył powiedzieć „wiatrak”. To dowód, że Polacy chętnie inwestują w czyste technologie, nawet jeśli wiatr za oknem czasem bywa nieprzewidywalny.

Rekordowa popularność programu

Piątkowa wiadomość z NFOŚiGW nie może dziwić – gdy w grę wchodzi możliwość uniezależnienia się od rachunków za prąd i jednoczesnej inwestycji w ekologię, apetyty rosną. Zgłoszenia napływały lawinowo, a wnioski musiały być weryfikowane w ekspresowym tempie. Choć dokładna liczba beneficjentów nie została jeszcze podana, jasne jest jedno: zainteresowanie było znacznie większe niż pierwotnie zakładano.

Magazyny energii w roli pomocników

Program obejmował nie tylko mikroturbiny wiatrowe, ale również nowoczesne baterie, dzięki którym nadmiar wyprodukowanej energii można zmagazynować. Ta dwutorowa strategia zyskała uznanie zarówno wśród właścicieli domów jednorodzinnych, jak i osób prowadzących małe gospodarstwa rolne. W praktyce oznacza to mniejsze wahania na rachunku za prąd oraz niższy ślad węglowy.

Co dalej? NFOŚiGW zapowiada weryfikację złożonych wniosków i ogłoszenie listy beneficjentów w najbliższych tygodniach. A kiedy zainteresowanie przekroczy budżet? Można się spodziewać kolejnej edycji konkursu, tym razem być może z jeszcze hojniejszym finansowaniem.

W skali makro to kolejny dowód na to, że energetyka prosumencka staje się w Polsce poważnym graczem. Jeśli wiatr tak mocno zawiał konkursowi, to może warto postawić na turbiny również w swoich ogródkach?

Źródło: Money.pl – Link do oryginału

Przewijanie do góry